RejsRejsRejs » Destynacje » Australia i Oceania » Samoa » Samoa: Marzycielska wycieczka do Stillehavet
Samoa

Samoa: Marzycielska wycieczka do Stillehavet

Lokalne stroje Samoa Cichehavet Podróżować
Dołącz do Jacoba w podróży na Samoa z żeglarzami, gigantycznymi kobietami i piramidą na środku Pacyfikuhavet.
baner z żywicy
Sztandar Bandholma

Samoa: Marzycielska wycieczka do Stillehavet jest napisany przez Jakub Gowland Jørgensen.

Samoa — źródła wody człowieka podróżują do Samoa

Podróż do Samoa to także podróż w czasie

Czy wiesz, że nagle zapadasz w sen na jawie?

Na wpół rozbudzony i na wpół uśpiony, mieszasz historie i czas razem, aby uzyskać przyjemne, małe doświadczenie poza ciałem, które może całkowicie ułatwić resztę dnia pracy.

Oto baśniowa opowieść o marynarzach, gigantycznych kobietach i piramidzie pośrodku ciszahavet. Oto historia niezwykłej podróży piękne Samoa.

konkurencyjne wyspy tropikalne
Samoa - podróż do wody Samoa - zachód słońca - podróż

Przylądek Północny przybywa na Wyspę Skarbów

Tęsknię za oczami i trochę utknąłem. Coś widzę i słyszę, ale jest mętne, szorstkie i chrząka. Obraz staje się coraz wyraźniejszy, aż nagle widzę, co to jest; Na ekranie pojawiają się żołnierze Kløvedal z „z wielkim nosem” w starych szortach, marynarskiej filozofii i pięknym starym statku zwanym Przylądkiem Północnym.

Audycje, które później będą retransmitowane tak często, że nawet Matador ma konkurencję, oczyszczają ulice. Siedzę jak nastolatek w domu mocno osadzony na kanapie z resztą rodziny Jørgensen. Wszyscy staramy się wyssać jak najwięcej ciepła z ekranu, kiedy zimą w Dannevang jest tak zimno i ciemno. Przylądek Północny jest w drodze na Samoa. Tam, gdzie autor Treasure Island, Robert Louis Stevenson, osiadł i znalazł swoje życie, i gdzie kultura polinezyjska przetrwała do tego stopnia - i częściowo z niej wyrosła.

W programie mieszkańcy Przylądka Północnego odbywają wycieczkę po wyspie i przeprowadzają wywiady z mieszkańcami we wszystkich kolorach, a nagle moje matki wypowiadają kilka słów, które powinny uczynić świat konkretnym i nieuniknioną podróż dookoła świata:

„Cóż, czy to nie Carl Erik ?!”

Patrzymy na nią podejrzliwie w przekonaniu, że prawdopodobnie mówi przez sen lub powinna mieć nowe okulary, ale nie, powtarza i upiera się, że prawdopodobnie jest wujem, może pradziadkiem i że ma na imię Carl Erik, i że jest z Holte.

Teraz wylądował na Samoa i jako prawdziwy żeglarz poślubił dziewczynę z Morza Południowego - mówi. Myślę, że chcę tam pojechać, a to marzenie o podróży okazuje się tak silne, że kilka lat później zajmuje mi wiele tysięcy kilometrów Wyspy Pacyfiku w Oceanii.

Samoa - kobieta - dżungla

Apia, główna wioska Samoa

Zastrzelić. Widzę ogród z drzewami awokado, palmami bananowymi i mnóstwem kwiatów. Uhmmm, jest gorąco i pachnie, aaaahhh…

Carl Erik uśmiecha się i wita nas w swoim domu na przedmieściach Apii, głównej wioski Samoa. Nie ma znaków drogowych ani skrzynek pocztowych, więc po prostu musi odebrać pocztę na poczcie. Jadąc tam, opowiada żeglarskie historie z siedmiu oceanów świata, a następnie opowiada o niezwykle fascynującej i przede wszystkim dziwnie udekorowanej społeczności Samoa, której był częścią od wielu lat.

Na przykład wszystkie te małe wioski wokół Apii mają otwarte okrągłe chaty bez ścian, zwane po Samoańsku fale, dzięki czemu można podążać chodem wielodzietnych rodzin, który jednak nie jest przede wszystkim chodem, ale siedzeniem, spaniem i jedzeniem.

Mówi też o wszystkich kościołach. Oczywiście wszystkie te wsie mają też swój kościół. Ponieważ jednak Samoańczycy – jako naród gościnny – przez wiele stuleci przyjmowali różnych misjonarzy chrześcijańskich, w obszarze, który dziś nazywa się Biblijnym Pasem Pacyfiku, istnieje las kościołówhavet.

Naprawdę dziwne, ponieważ kultura Samoa jest prawdopodobnie najbliżej komunistycznego raju na ziemi, w którym ziemia do niedawna była własnością wioski, a ty dostawałeś żywność do pracy. Dałeś co mogłeś społeczności, dalszej rodzinie i wiosce, a jeśli dałeś, byłeś bogaty.

Badenia-Wirtembergia, baner, 2024, kampania, europa-park, ośrodek europa-park
Samoa podróż do Samoa kobiety tańczą podróż

Kiedy lawa-lawa to tylko kiepskie słowo

Tańczą, tańczą i są szczęśliwi. lubię tańczyćdi jedz, zawsze jedz

Samoa wydaje się krajem przeciwieństw, ale w całkowicie pokojowy, pragmatyczny i beztroski sposób, gdzie dobrze jest mieć konkurencyjny kościół obok. Zdekolonizowane królestwo wyspiarskie nadal nadal ściąga właściwą imperialistyczną orkiestrę policyjną, która niczym żywy anachronizm błąka się po Apii w gigantycznym truthorn i białych lub niebieskich szatach.

A co by było, gdyby niektórzy Chińczycy myśleli, że pomogą biednemu Samoa zbudować porządny parlament, a kiedy to się stało, okazało się, że wygląda jak brzydki wieżowiec, a wcale nie jest tradycyjną falą? Tak, Al, to brzmi dla mnie całkiem gówno. Wygląda na to, że BT też nie jest dla mnie. Wtedy to idzie.

Rodzina opowiada historie lokalnych transwestytów, fa´afafine, którzy w tym głęboko schrystianizowanym społeczeństwie są najbardziej szanowaną grupą społeczną w historii, którzy często mają zaszczytne zawody i wykonują pokazy taneczne. Myślę, że to raczej nieklasyczna ścieżka kariery w moim kraju, gdzie prowadzi tylko do wykluczenia.

I dlaczego jest tak wielu osób „płci średniej”? Tak, jeśli teraz rodzina z obowiązkowym 8-12 dziećmi dostaje zbyt wiele jednego rodzaju, to po prostu wychowujesz do pewnego stopnia jednego lub dwoje drugiego rodzaju, więc chłopcy stają się dziewczynkami i odwrotnie. Drugi jest zbyt niepraktyczny, skoro jest teraz tak wiele praktycznych rzeczy, którymi trzeba się zająć i wciąż jest sporo ról płciowych, którym trzeba sprostać, niezależnie od biologicznego pochodzenia dzieci.

Ponieważ musi być też czas na zabawę i - co nie mniej ważne - jedzenie. I jedz, szczęśliwi, dumni i spokojni Samoańczycy przez cały czas wchodzą do środka. A kiedy już jesz, musisz spać, po co jeszcze jeść całe wspaniałe jedzenie? W rzeczywistości mieszkańcy o dużych kościach i raczej wysocy są najgrubszymi ludźmi na świecie, ale nić powinna zostać przerwana na całej ziemi kolonialnej Samoa Amerykańskiego, gdzie tradycyjne smakołyki, takie jak mielona ryba i wieprzowina z warzywami korzeniowymi i mlekiem kokosowym, mają zostały zastąpione przez whoppers i super-sizeri.

Wynik na Samoa to m.in. świąteczne gigantyczne kobiety, które widzimy na ulicy i które całkiem słusznie spacerują po lawie-lawie. Nie jest to kostium wulkanu, który w innym przypadku byłby w stanie pasować do tych obszernych kobiet z Wyspy Wulkanów, ale lokalny sarong, który otula zarówno mężczyzn, jak i kobiety. Obie płcie mają również tradycyjne tatuaże na ciele i kwiaty za uchem - ta ostatnia jest jednak głównie cechą męską…

Nurkowanie w wodzie

Biały człowiek w solance, mamy

Zastrzelić. Patrzy na mnie podejrzliwie. Hmmm, czego to chce? A kto tam zapomniał o swoim mózgu? Ta woda smakuje… solą!

Mała ryba o trafnej angielskiej nazwie-spust - ryba radośnie wgryza się w moje udo, ale znowu ślizga się na widok ręki, która ma ją zjeść.

Unoszę się, patrząc na koralowce mózgowe i kolorowe ryby przy plaży w Manase na Savaii, drugiej większej wyspie Samoa.

W odpowiednio zrelaksowany sposób z Samoa, najbardziej wysunięty na zachód punkt Savai był najbardziej wysuniętym na zachód miejscem przed linią daty, więc tutaj spadają ostatnie promienie dnia. W 2000 roku, histeria związana z byciem wyspą, z której wyłoniło się nowe tysiąclecie, Samoańczycy byli dumni, że z pewnością dotarło do nich jako ostatnie. Musisz osiągnąć to, to tysiąclecie. Od tego czasu przenieśli się na drugą stronę linii daty, więc łatwiej było podróżować do Nowej Zelandii, ale w rzeczywistości najlepiej pasują po drugiej stronie.

Przewodnik nazywa Savaii najbardziej tradycyjną wyspą w całej Polinezji, a nie tak dawno temu na wyspę przybyły prąd i asfalt.

Wycieczka na Samoa to także Vailima i dobre towarzystwo

Dziadek Tanu i jego mała 35-osobowa rodzina zbudowali kiedyś falochron bezpośrednio na pięknej plaży i oto jesteś. Część z 17 rodzeństwa najmłodszego pokolenia pomaga przy śniadaniu i kolacji, a potem są banany ad libitum i uśmiechy, śpiew, taniec i spokój.

Wieczorem do stołu podchodzi zimna Vailima, a piwo, które warzone jest na niemieckiej technologii ze składników z Samoa, jest prawdziwym przyjacielem, którym można się podzielić z innymi gośćmi z Nowej Zelandii, Niemiec i Danii.

Jest też australijska panna młoda i pan młody, którzy nie chcą uwierzyć, że winni są Wikingowie i ich językowe spustoszenia, które teraz nazywają swojego męża „mężem”, gospodarzem domu.

Dni mijają, książki są zjadane, a miejscowa kura raz po raz wpycha ślepą palmę do fal i składa jaja na naszej moskitierze. Miło, ale też dobrze pomyśleć, że na Samoa nie ma niebezpiecznych zwierząt, zanim usiądę pod moskitierą, nacieszę się świeżymi 23 stopniami i zasnę do havetidź pod prysznic, abyś następnego dnia była gotowa zrobić jak najmniej.

Góra Samoa Stillhavet Podróżować

Pyyyhramids

Zastrzelić. Zap ponownie. W świetle palił się komar. Wydaje mi się, że jest tam zarówno bardzo wysoko, jak i wysoko i że mam tu dziś zostać?

Drzewo Banyan to duma i olbrzym Samoa, a w tym około. 70-metrowe drzewo na Savaii Muszę dziś spać na platformie wysoko z widokiem na las deszczowy dookoła. Ciało czuje się naładowane po dniach spędzonych na słońcu, a wysokość wydaje się bardziej surrealistyczna niż wywołująca niepokój – wyjątkowe przeżycie.

Okazuje się, że to samo, bo poranek oferuje najbardziej niezrozumiane śniadanie, jakiego kiedykolwiek próbowałem, ale wciąż na samym szczycie zgodnie z logiką Samoa: Jeśli teraz wszystko, co zachodnie, jest w zasadzie dobre, a chcesz tego, co najlepsze dla zachodnich turystów , a zachodnią, którą można naturalnie zdobyć, trzeba ją importować, a nie ma się aż tak dużo pieniędzy, więc kończy się to śniadaniem z kanapkami tostowymi z puszkowanym spaghetti! To doświadczenie, które nadaje zupełnie nowe znaczenie słowu klæg…

Droga palmowa prowadzi dalej w kierunku przedmuchów, gdzie woda morska unosi się w formacjach przypominających gejzery z pola lawy. Prawdopodobnie powinno być też coś na temat piramidy, ale nawet przewodnik jest nieco niejasny i wszystko wydaje się być w większości lokalną historią z Loch Ness, ale podobnie jak Indiana-Jacob próbuję ją znaleźć z moim towarzyszem podróży. Za plantacjami bananów, a nieco w głębi lasu jest las i to dużo. Jest wilgotno - 30 stopni - a my skrapiamy pole potem i pojawiają się kropki przed oczami, gdy się odwadniamy.

Krążymy, żadnych znaków, żadnych ścieżek, tylko małe zmiany w lesie. Ale nagle podnosi się nieco i na wzgórzu, przed którym stoimy, jest nienaturalnie podobny kąt i oto jest piramida Samoa. Nie, nie mam globusów, jest to przerośnięta pół-piramida o wymiarach 12 x 50 x 60 metrów zwana Pulemelei, a ścieżka w górze odsłania się w całej zieleni, a my ocieramy pot i zwijamy do płaskiej góry. I oczywiście to wyjątkowe miejsce łączy zarówno praktyczne - punkt widokowy - jak i religijne - miejsce rytuałów.

Tutaj, wiele setek lat temu, można było wypatrywać kajaków, które za pomocą nawigacji bazowały na gwiazdach i różnicach temperatur havet przedostali się przez niespokojny Pacyfik na Tahiti i Wyspę Wielkanocną, i którzy zaludnili resztę Polinezji, a ze szczytu mogli następnie odesłać pełne nadziei myśli dzięki wspólnym rytuałom i dobremu jedzeniu.

Na Pulemelei nie ma nic do zobaczenia, ludzi, zwierząt - zniknęły nawet komary, a mimo to czujemy, że jest to miejsce z duszą i historią. Dusza Samoa.

Przeczytaj także o piramidach w Gizie w Egipcie tutaj

Podróż na Samoa to zobaczenie

Zastrzelić. Pokazano mnie w domu, w moim własnym małym domku. Jest 14 stopni i pada deszcz, mimo że jest lato. Jest mi zimno - nie jestem stworzony do tego klimatu! Czy ta ściana nie jest zbyt pusta i gdzie skończyła się moja podróż na Samoa?

Stoję z kilkoma artystycznymi czarno-białymi obrazami z Samoa, które po drodze pokazują tropikalny deszcz, a także plażę w Manase z palmami, niesamowitymi cieniami i świeżymi śladami stóp na piasku.

Ludzie, których znam, mówią, wiem: że wygląda absolutnie fantastycznie i wygląda jak marzenie Stillehavet jak raj utracony.

Ale to znacznie więcej, bo kiedy widzę to zdjęcie, nagle czuję smak ryby z mlekiem kokosowym w ustach, spienioną wodą wokół stóp, uśmiechami wytatuowanych brązowych ludzi i dziwnym samoańskim spokojem, który mówi, że wszystko w porządku, że W tej chwili nie skończyłem ściany ze zdjęciami z podróży. Powinien prawdopodobnie przyjść… teraz najpierw coś zjedz…

Pod szerokim i rozgwieżdżonym niebem,
Wykop grób i pozwól mi leżeć.
Cieszę się, że żyłem i chętnie umarłem
I położyłem mnie z testamentem.
To jest werset, który dla mnie pochowałeś:
Tutaj leży tam, gdzie pragnął być;
Dom jest marynarzem, domem z morza,
I łowca do domu ze wzgórza.

Z grobu Roberta Louisa Stevensona na Samoa, 1894.

Zobacz znacznie więcej o podróżowaniu w Stillehavet jej

 
Badenia-Wirtembergia, baner, 2024, kampania, europa-park, ośrodek europa-park
  sztandar rejsów księżniczką

O autorze

Jakub Jørgensen, redaktor

Jacob to wesoły maniak podróży, który podróżował po ponad 100 krajach, od Rwandy i Rumunii po Samoa i Samsø.

Jacob jest członkiem De Berejstes Klub, którego jest członkiem zarządu od pięciu lat i ma bogate doświadczenie w świecie podróży jako wykładowca, redaktor magazynu, doradca, pisarz i fotograf. I, oczywiście, co najważniejsze: jako podróżnik. Jacob lubi zarówno tradycyjne podróże, takie jak wakacje samochodem do Norwegii, rejs po Karaibach i wypad do Wilna, jak i bardziej niestandardowe wycieczki, takie jak samotna wycieczka w wyżyny Etiopii, wycieczka samochodowa do nieznane parki narodowe w Argentynie i przyjacielski wyjazd do Iranu.

Jacob jest country ekspertem w Argentynie, gdzie był do tej pory 10 razy. W sumie spędził prawie rok podróżując po wielu różnych prowincjach, od krainy pingwinów na południu po pustynie, góry i wodospady na północy, a także przez kilka miesięcy mieszkał w Buenos Aires. Ponadto ma specjalną wiedzę podróżniczą po tak różnych miejscach, jak Afryka Wschodnia, Malta i kraje wokół Argentyny.

Oprócz podróży Jacob jest honorowym graczem w badmintona, fanem Malbec i zawsze chętnym do gry planszowej. Jacob przez wiele lat pracował także w branży komunikacyjnej, ostatnio zajmując stanowisko lidera ds. komunikacji w jednej z największych duńskich firm, a także przez kilka lat pracował w duńskiej i międzynarodowej branży spotkań jako konsultant, m.in. dla VisitDenmark i Meeting Professionals International (MPI). Dziś Jacob jest także starszym wykładowcą w CBS.

Dodaj komentarz

Skomentuj tutaj

Zapisz się do newslettera

Biuletyn jest wysyłany kilka razy w miesiącu. Zobacz naszą politykę prywatności i zasady przetwarzania danych osobowych.

Inspiracja

Oferty turystyczne

Zdjęcie na okładce Facebooka oferty turystyczne podróże

Tutaj znajdziesz najlepsze wskazówki dotyczące podróży

Biuletyn jest wysyłany kilka razy w miesiącu. Zobacz naszą politykę prywatności i zasady przetwarzania danych osobowych.